Obserwatorzy

środa, 11 maja 2016

Nowości- INGLOT, KOBO, ESSENCE i inne

Witajcie! przychodzę do was nieśmiało, po bardzo długiej przerwie. Mówiąc szczerze, straciłam trochę chęci. Dlaczego? Coś mi się tutaj nie podobało. Ogólnie wygląd bloga, choć nie ukrywam, że jego największym mankamentem są ZDJĘCIA. Były i chyba będą tak kiepskie :P Postaram się coś z tym zrobić.

Ale tymczasem zapraszam na nowości, nowości makijażowe, jakie ostatnio się u mnie pojawiły ;)
Niektóre już macane, inne świeżo zakupione :)
 Ogólnie spora część tych produktów została przeze mnie zakupiona na promocji w Naturze- My Secret, Essence i Kobo. Z Rossmanna wyszłam tylko z konturówką lovely.
A po drodze wstąpiłam jeszcze do Inglota ;)



NATURA:

  • KOBO Face Sculpting Palette- czyli paletka prasowanych pudrów do konturowania :)Znajdziemy w niej matowy, jasny puder (1), bardzo intensywny róż (2) oraz dwa produkty przeznaczone typowo do konturowania- jasny, neutralny, wchodzący może w chłodne tony  brąz - taka kawa latte (3), oraz ciemniejszy, już typowo chłody brąz (4) Paletka będzie nas kosztować 20 zł


  • My Secret matt eye shadow nr 505, 506, 507- o tych matowych cieniach sporo się naczytałam- początkowo na wpisach dziewczyn urzekła mnie pigmentacja. Wybrałam dla siebie nr 505- matowy, neutralny beż, 506- czekoladowy, dość ciepły brąz, oraz 507- mocny, ciemny brąz. Zapłacimy 7 zł za sztukę 
           
  • Essence Lipliner nr  06, 07, 15- Stara wersja robiła furorę na blogach dlatego zdecydowałam się przetestować nową. Podobno są nieco gorsze. Osobiście, poprzedników nie testowałam, więc nie mam porównania. Zobaczymy jak się spiszą, bo kolorki są piękne! Nr 06 Satin Mauve to brudny, brązowy róż, bardzo twarzowy kolor, nr 07 Cute Pink to nieco żywszy niż 6 róż, choć nadal zgaszony. 15 Honey Berry- intensywna fuksja (?) oberżyna, soczysta jagódka? Ciężko określić, chyba coś pomiędzy. W każdym razie zapowiada się obiecująco... ;) Kosztuje 6zł

ROSSMANN:
  • Lovely Perfect line nr 1 - to konturówka do ust w kolorze brudnego, chłodnego różu. Sporo dobrego usłyszałam na jej temat. W dodatku kosztuje grosze. Regularna cena o coś koło 7 zł
     
Od góry: Essence nr 07, 06, 15, Lovely nr 1
INGLOT:
  • Inglot Duraline- cudotwórca, który zmienia nam sypki cień w płynny, trwały produkt, podkreślając głębie koloru.  Któż o nim nie słyszał? ;) Zapłaciłam za niego 26 zł 
    




To wszystko co udało mi się kupić. Chcecie abym zrecenzowała któryś z tych kosmetyków jako pierwszy? A może macie coś z moich łowów? Koniecznie dajcie znać!

Na dziś się z wami żegnam i do kolejnego!
Buziaki ;)

13 komentarzy:

  1. Paletka wygląda bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od dłuższego czasu miałam na nią ochotę ;)

      Usuń
  2. Niezłe zakupy. Mam ochotę wypróbować Duraline. Od lat kupuję wysuszać do lakierów do paznokci Inglota i to jest mistrz w swojej klasie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie matowe cienie My Secret sa swietne :) Inglot Duraline tez niedawno kupilam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cienie z My Secret i konturówki z Essence bardzo lubię. Mam tą starą wersję i ta nowa faktycznie jest inna. Są dość twarde i dlatego się je lepiej ostrzy ale na ustach są bardziej oporne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego produktu z Inglot jeszcze nie widziałam ale bardzo mnie zainteresował :)

    Zapraszam na rozdanie z okazji Dnia Mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Konturówki Essence kosztują gorsze, a są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę kupić paletkę z Kobo :) Cieni ogółem używam rzadko, ale jest w mojej kosmetyczce kilka z My Secret :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten cień z My secret nr 505 i jest bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ta paletka z kobo mnie mega ciekawi ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zakupy zawsze na czasie, poprawa humoru gwarantowana :) Sama nie lubię biegać po drogeriach, a potrzebna mi kredka w kolorze średniego brązu, byle tylko nie spłynęła podczas upałów :P Chętnie bym o kredach poczytała ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Korci mnie ta paletka z Kobo - już kilka razy koło niej chodziłam :)
    Jeśli masz ochotę zapraszam do mnie na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jeszcze z Inglot nie miałam żadnego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń